Katarzyna Gubała
VegLab

Lędźzwian - zapomniana roślina strączkowa

Lędźwian - groch siewny, zapomniany strączek

Lędźwian to zapomniana wysokobiałkowa roślina strączkowa. Ceniona była w kuchni szlacheckiej obok soczewicy. Czy wróci do łask i na nasze stoły?

Lędźwian ma wiele nazw

Z racji jego głównego stanowiska uprawnego lędźwian nazywany jest:

  • soczewicą podlaską,
  • soczewicą ruską,
  • ruskim grochem,
  • groch piasków

Zwykle jednak w publikacjach naukowych spotkamy się z lędźwianem siewnym, najczęściej odmiana Derek lub lędźwian czerwony. W ogródkach zaś króluje lędźwian szerokolistny, jako pnącze.

 

Lędźwian – pochodzenie w Polsce

Podobno lędźwian znany był już 8 tysięcy lat przed naszą era i z powodzeniem uprawiany. W Polsce podobno pojawił się u nas dwiema drogami. Jedni twierdzą, że uprawiali go już pradawni Słowianie. Znalazłam też opinię, że węgierska nazwa Polaka – „Lengyel” pochodzi właśnie od tej rośliny. Bardziej prawdopodobną teorią jest jednak ta, że lędźwian przywędrował do nas w XVII wieku na Podlasie za sprawą Tatarów, którzy osiadali na tamtych terenach. A dokładnie Tatarzy przywieźli do nas ze sobą strączki w postaci soczewicy, a lędźwian „zaplątał” się między nimi jako chwast i zaczął być z powodzeniem uprawiany.

 

Lędźwian – właściwości odżywcze strączków

Lędźwian należy do rodziny bobowatych, czyli popularnych u nas roślin strączkowych. Zawiera duże ilości białka roślinnego i spokojnie może być jedzony przez wegetarian i wegan. Do największych właściwości lędźwianu zaliczyć można też cenne pierwiastki:

  • Cynk
  • Miedź
  • Magnez
  • Wapń

Nasiona lędźwianu zawierają aż 30 procent białka i 2 procent tłuszczu. Znalazłam informację też o tym, że dzięki swoim właściwościom – nasiona lędźwianu idealnie nadają się do hodowli świń. Mam nadzieję, że nie obrażą się tutaj na mnie bracia i siostry na diecie wege – bo skoro coś dobre jest dla zwierząt, uważam, że tym bardziej dla ludzi. Ja tam zjadam.

Jeśli pokusimy się o uprawę lędźwianu, to nasiona możemy wyłuskać rozkruszając je nawet cepem. Resztę rośliny warto podawać jako przysmak dla kóz, owiec czy krów.

Białko lędźwianu służy do wzbogacania niektórych produktów spożywczych, jest też roślinnym źródłem kazeiny w przemyśle. Lędźwian dzięki składnikom energetycznym oraz włóknom pokarmowym jest bardzo dobrym składnikiem pożywnych dań. Przepis poniżej.

Lędźwian ma mniej kalorii od soi, a jest zbliżony do niej pod względem zawartości białka roślinnego.

 

Uprawa lędźwianu zależna jest od pogody

Okazuje się, że lędźwian mógłby być z powodzeniem nadal uprawiany, bo jest naprawdę mało wymagający, gdyby nie kilka smutnych faktów. Otóż do jedzenia dla ludzi najlepiej nadają się z lędźwianu strączki, a w uprawie przemysłowej nikomu nie opłaca się ich wyłuskiwać, skoro można całą roślinę na paszę przerobić. Wystarczy skosić kombajnem…

Lędźwian spokojnie można uprawiać na ubogich i piaszczystych glebach. To jego ogromna zaleta. Stąd zresztą nazywany jest grochem ubogich. Nie ma naturalnych wrogów w postaci szkodników, stąd nie wymaga oprysków chemicznych. Nie przeszkadzają mu niskie temperatury i potrafi utrzymać się po siewie nawet w minus 8 stopniach C. Potrzebuje jednak w początkowej fazie uprawy zdecydowanie dużo wody i wilgotności. I tu drugi problem z lędźwianem. Nie ma jednego, dobrego terminu jego siewu. Wszystko zależy od pogody i pierwszych roztopów. Wtedy to siew jest najlepszy, a wydajność plonowania wysoka. Zwykle to początek marca lub kwietnia.

Wprawdzie lędźwian, jak przystało na roślinę wysokobiałkową ma spore dopłaty unijne, aby go uprawiać. Niewielu jest jednak w Polsce śmiałków. A i ci decydują się raczej na przerobienie lędźwianu na paszę, a nie pożywne strączki dla wegetarian. Za uprawę lędźwianu można otrzymać też dopłatę w ramach uprawy gatunku zagrożonego wyginięciem. Może więc warto spróbować?

 

Gdzie kupić lędźwian?

Kiedy już poczytałam o tych wszystkich zaletach lędźwianu, zapragnęłam go mieć. Tylko gdzie kupić lędźwian? Odpowiedź na to pytanie okazała się trudna. Bo… Lędźwian głównie znaleźć można opakowaniach po 2 gramy i polecanych jako pnącze! Tak. Wszystko wynika oczywiście z paru kolorowych odmian i tego, że ta roślina po prostu ładnie wygląda. Dostaniemy go w ofercie Hortico i mieszance nasion Lekutko. Ci ostatni polecają lędźwian do kiełkownicy. Przyznam szczerze, że przy trudnościach z zakupem tych strączków – jest to całkiem optymalne rozwiązanie na początek.

Lędźwian pojawia się też do kupienia na OLX, Allegro lub w lokalnych klubach Slow Food. Próżno go jednak szukać w sklepach ekologicznych lub ze zdrową żywnością. Może ten artykuł sprawi, że zdecyduje się na paczkowanie detaliczne jakiś rolnik…

 

Strączki – wzdymanie

W badaniach okazało się, że lędźwian mniej wzdyma i ma więcej wartości odżywczych niż groch. Oczywiście warto namoczyć go na noc i gotować co najmniej godzinę, ale jednak. To dobra informacja dla tych, którzy omijają rośliny strączkowe ze względu na przykre gazy czy inne dolegliwości brzuszne.

 

Lędźwian – przepisy wege

Lędźwian w kuchni zachowuje się podobnie jak groch czy soczewica. Jeśli uda się nam jakimś cudem kupić nasiona, to na początek należy je na noc namoczyć w wodzie. Postępowanie jest takie samo, jak w przypadku innych roślin strączkowych. Po 8-12 godzinach moczenia – nasiona lędźwianu wrzucamy do garnka i gotujemy. Najlepiej ponad godzinę lub dłużej. W ten sposób pozbędziemy się potem wzdęć. Ugotowane nasiona lędźwianu będą idealną bazą do pasztetów, kotletów, pożywnej zupy, bigosu czy gulaszu.

Lędźwian w kuchni staropolskiej podawany był oczywiście z mięsem, ale nie tylko. Znane są przepisy na lędźwianowy gulasz grzybowy czy pożywną zupę.

 

Grochówka z lędźwianu lub Lędźwianówka

Składniki

Na wywar/bulion warzywny:

  • 1 marchewka
  • 1 mały por
  • 1 pietruszka w korzeniu
  • 1 ząbek czosnku
  • 4 łyżki oliwy
  • 1 liść laurowy,
  • 2 ziela angielskie
  • 1 cebula

Na grochówkę

  • 0,5 kg suchych nasion lędźwianu
  • 4 większe ziemniaki
  • 1 łyżka mąki (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka suszonego majeranku
  • 1 łyżeczka wędzonej papryki
  • 1 łyżeczka mięty
  • sól i pieprze do smaku

Wykonanie

Lędźwian zalewamy wodą i moczymy 12 godzin. Wodę wylewamy i gotujemy około godziny.

W tym czasie w 2 litrach wody gotujemy pokrojoną w kostkę marchewkę, pietruszkę z liściem laurowym i zielem angielskim. Na oliwie podsmażamy cebulę obraną i pokrojoną w kostkę. Zarumienioną dodajemy do bulionu warzywnego. Dodajemy ugotowany lędźwian oraz obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki. Doprawiamy majerankiem, mietą i papryką wędzoną. Jeśli lędźwianówka jest za mało gęsta, zabielamy mąką. Gotujemy około 25 minut.